Każdego roku, kiedy kończy się kwiecień, tuż przed chwilą, kiedy mają zakwitnąć kasztany, dla uczniów klas III szkół średnich przychodzi moment rozstania ze szkołą. W najbliższej perspektywie egzaminy maturalne, więc jest to trudny i nerwowy czas. Na pewno jednak w ich sercach pojawia się żal, że nadszedł już koniec przygody, która trwała przez trzy lata. I przychodzi ciekawość, którą zawsze wyzwala to, co nieznane, niosące niepokój, że teraz trzeba ruszyć w nowe, dorosłe życie. W naszej szkole egzamin maturalny budzi w uczniach te same uczucia, które odczuwają wszyscy absolwenci szkół średnich. To przecież jeden z najważniejszych w życiu człowieka sprawdzianów dojrzałości i gotowości do sprostania wyzwaniom, budzący lęk, ale i obiecujący w przyszłości nowe, interesujące znajomości oraz ciekawe perspektywy.
W naszej szkole 28 kwietnia najstarsi uczniowie KLO, właściwie już jego absolwenci, pożegnali się ze szkołą. Był to dzień bardzo uroczysty, pełen podsumowań, podziękowań i wzruszeń. Pożegnanie trzecioklasistów rozpoczęło się od Mszy św., podczas której cała społeczność szkolna zgromadziła się na wspólnej modlitwie w ich intencji. Po Mszy św. wszyscy udali się do auli franciszkańskiej, gdzie maturzyści dokonali przekazania sztandaru szkoły młodszym kolegom i koleżankom, co miało symbolizować ciągłość tego, co dla naszej szkoły najważniejsze: wierności wartościom obecnym w nauczaniu patrona szkoły Jana Pawła II oraz poszanowaniu postawy patriotycznej.
Następnie przyszedł czas na życzenia, podziękowania i nagrody. Uczniowie dziękowali dyrekcji oraz nauczycielom za trzyletni trud przekazywania wiedzy i wychowania, nauczyciele dziękowali im za szczególne zdolności i osiągnięcia . Po części oficjalnej uczniowie klas drugich pożegnali starszych kolegów i koleżanki oraz przypomnieli im najpiękniejsze i najważniejsze chwile w czasie ich trzyletniego pobytu w szkole. Na koniec zapewnili swoich starszych kolegów o tym, że będą o nich zawsze pamiętać oraz poprosili, aby i oni nie zapominali o tej szkole, której drzwi są zawsze dla absolwentów otwarte.
Na koniec jeszcze wyjątkowe, bo przecież ostatnie, spotkanie z wychowawcą w klasie. I ostatnie zdjęcia klasowe, łzy wzruszenia i nieco lęku przed tym, co jeszcze przed nimi. Ale z pewnością szkoła, nauczyciele, koleżanki i koledzy z klasy pozostaną w pamięci tych, którzy są już dziś absolwentami Katolickiego Liceum Ogólnokształcącego im. Papieża Jana Pawła II w Biłgoraju.