19 maja br. we wspólnocie naszego Katolickiego Liceum gościliśmy Ks. Artura Schodzińskiego – misjonarza pracującego w dalekiej Argentynie. Ks. Artur, który pochodzi z pobliskiej parafii Sól (obecnie parafia Stary Bidaczów), będąc na urlopie w domu rodzinnym, przyjął nasze zaproszenie i zechciał podzielić się z nami doświadczeniem trudnej pracy misyjnej w pięknej, ale nieprzyjaznej człowiekowi Patagonii (południowa Argentyna). „To przepiękny ale bardzo trudny do zamieszkiwania skrawek ziemi; bywa że przez całe tygodnie wieje wiatr o prędkości ponad 140 km/h, zdarzają się burze piaskowe; klimat jest bardzo uciążliwy” – mówił ks. Artur, pokazując nam prezentację złożoną z wykonanych przez siebie zdjęć, które swoim pięknem i ukazanymi obrazami wzbudzały zachwyt uczestników spotkania. Ks. Artur pracuje w miejscowości Paso De Los Indios, zamieszkałej przez ok. 2 tyś. ludzi. „Do kościoła jednak uczęszcza bardzo niewielka grupa wierzących, którym często brakuje nawet elementarnej wiedzy o naszej wierze. I tu moje zadanie.” – mówił ks. Artur. Samotność, niezrozumienie, pewnego rodzaju izolacja – do najbliższego miasta jest blisko 200 km – to codzienność naszego misjonarza, który jednak swą pogodą ducha i zapałem misyjnym na pewno wnosi do tamtejszej wspólnoty Kościoła bliskość samego Boga. Tej bliskości Boga, który pragnie aby wszyscy ludzie go poznali i miłowali doświadczyli także uczestnicy naszego spotkania, którzy na koniec wyrażając swoją wdzięczność ks. Arturowi życzyli mu Bożego błogosławieństwa w dalszej pracy misyjnej.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ